Wróć do bloga

Blog W Sercach

Digitalizacja w branży pogrzebowej: tabliczka QR na nagrobek

Co zostaje rodzinie poza imieniem na kamieniu. Pięć sytuacji z zakładu: zdjęcia z kilku telefonów, dostęp do strony i tabliczka QR na nagrobek.

Digitalizacja w branży pogrzebowej: tabliczka QR na nagrobek

Digitalizacja w branży pogrzebowej ma sens wtedy, gdy ułatwia rodzinie konkretną sprawę: zebranie zdjęć z kilku telefonów, miejsce na wspomnienie, które wraca tydzień później, albo stronę dla kogoś, kto nie mógł przyjechać. Nie jest to program do ksiąg na cmentarzu.

Czego nie mieści sam kamień

Na kamieniu zostaje nazwisko, często także daty. Nie zmieści się tam zdjęcie z kuchni, zdanie, które pamięta tylko siostra, ani głos kogoś, kto to zdanie opowie. Nie zmieści się też sposób, żeby kuzyn z innego miasta znalazł grób i zostawił kilka słów.

Jednorazowy plik, którego nikt już nie otworzy, tej dziury nie zamyka. Tydzień później ktoś znajduje zdjęcie i nie ma gdzie go położyć. Ogłoszenie o ceremonii kończy się razem z pożegnaniem.

Tabliczka QR na nagrobek: pięć sytuacji z biura

Rodzina może potrzebować takiej pomocy zarówno podczas ustalania pogrzebu, jak i później, gdy zacznie zbierać wspomnienia.

W biurze, na stole

Na pierwszej rozmowie wystarczy wyjaśnić, do czego służy strona pamięci. Przykład strony innej rodziny można pokazać za jej zgodą.

„Kod QR na nagrobku czyta aparat telefonu. Strona otwiera się w przeglądarce, bez instalowania aplikacji do jej oglądania. Zanim tabliczka trafi na kamień, na stronie są imię i nazwisko.”

Zdjęcia są w kilku telefonach

Córka ma zdjęcie z kuchni. Siostra ma inne, ze schodów przed domem. Wujek ma film z wesela w trzecim telefonie. Nie zbieracie tego przy stole w dniu pogrzebu.

„Jeśli będzie Wam łatwiej, jedna osoba może zebrać zdjęcia od pozostałych bliskich. Nie trzeba przygotowywać ich dzisiaj.”

Ktoś pyta, czy obcy to zobaczą

Tej decyzji nie podejmujecie za rodzinę.

„Stronę publiczną zobaczy każdy, kto ma link lub zeskanuje tabliczkę. Strona prywatna poprosi o sześciocyfrowy PIN, także po zeskanowaniu kodu. Wy decydujecie, komu go podacie.”

Link może wysłać ktokolwiek, komu rodzina go dała. PIN zna ten, komu rodzina go przekazała. Zeskanowanie tabliczki tych cyfr nie pomija.

Kamień jest gotowy wcześniej niż zdjęcie

Tabliczkę kładziecie, gdy na stronie jest już imię i nazwisko. Skan otwiera stronę także bez zdjęcia. Pustej galerii nie widać.

Datę urodzenia i datę śmierci rodzina dopisuje tylko wtedy, gdy zna cały dzień, miesiąc i rok. Sam rok nie jest datą urodzenia.

Tydzień po pogrzebie

Siostra znajduje zdjęcie mamy przy oknie. Wujek przypomina sobie wspólną podróż: którędy jechali i co wtedy mówili. Wspomnienie można uzupełnić także po pogrzebie.

Jeśli wujek chce tę podróż opowiedzieć, nagrywa ją teraz albo dodaje gotowe nagranie. To jego głos, nie głos osoby, której już nie ma. Gdy rodzina odnajdzie list albo dokument, może zachować na stronie jego zdjęcie z tytułem. Film z rodzinnego spotkania można dodać jako plik z telefonu lub link z YouTube, Vimeo albo Facebooka. Czego na stronie nie ma, tego nie widać.

Wspólny grób

Przy wspólnym grobie jedna tabliczka może prowadzić do więcej niż jednego profilu. Małżonek i rodzic nie muszą dzielić jednej historii. Każdy profil może mieć własne zdjęcia i historię. Kolejną osobę rodzina dopisuje później, jeśli tabliczka ma na nią miejsce.

Kto nie mógł przyjechać

Kuzyn dostaje od rodziny link. Otwiera stronę w przeglądarce. Może przeczytać to, co już jest, zostawić kondolencje albo zapalić wirtualny znicz. Wpis pojawia się od razu. Rodzina może go później ukryć, jeśli nie chce, żeby został.

Jak strona jest prywatna, sam link nie wystarczy. Potrzeba sześciu cyfr, które rodzina sama podała.

Miejsce grobu widać na stronie wtedy, gdy ktoś wskaże je na mapie. Sektor podany w rozmowie sam się nie zapisze. Na tabliczce tego adresu nie ma. Strona nie zastępuje wizyty na cmentarzu.

Jak to wchodzi w usługę

Tabliczkę możecie dać rodzinie w ramach usługi, o której już rozmawiacie. Nie wysyłacie ich po nią osobno. Jak tabliczka jest od Was, na dole strony może zostać nazwa zakładu i logo, pod osobą, o której jest wspomnienie.

Zobacz, jak działa tabliczka. Rozmowa o współpracy zakładu jest osobno: współpraca dla firm. Osobny tekst dla rodziny: jak przygotować stronę pamięci w jeden wieczór.

Odwiedzono 4 razy